środa, 30 października 2013

Cynamonki

6 komentarzy:
Cudownie jest. Korzennie jest. Piekarnik mam. Cynamon mam. .. 
Ciasteczek czas! 
Przegrychy czas. Coś, co smakuje i syci. I smakuje. I celebruje jesień za oknem. Zza okna, zza kubka herbaty. Miło przegryza się, nawet z kotem na kolanach wiercącym dziurę w brzuchu. Wersja pełnoziarnista popularnych cynamonowych ślimaczków.


niedziela, 27 października 2013

Masło Orzechowe. Włoskie.

7 komentarzy:
Chleb niech żyje! Tylko samotny wygląda tak samotnie. . Jesień jest, orzechy pod nogami turlają się. Zróbmy coś pożytecznego, usuńmy je z drogi. Zróbmy coś pożytecznego, dla ciała, podniebienia i zdrowia. Masło z orzechów włoskich. Dużo kalorii, ale samo zdrowie. Zawierają pełnowartościowe białko i kwasy omega - 3. Są źródłem fosforu - odżywiają i wspomagają pracę mózgu. Zawierają także żelazo, wapń, potas, magnez, cynk, ale także witaminę E, która korzystnie wpływa na skórę.
Litania młodości zawarta jadalnej w miniaturce mózgu ! Pysznie! ;)


czwartek, 24 października 2013

Krakersy. Serowe.

4 komentarze:
Jesień piękną jest. A podczas innych pór roku taką się nie wydaje.. Długie wieczory są dłuuuuuuuugie. Małą przegryzką można podłechtać podniebienie. 
Krakersiki. Serowe. Przybierające dziwne postaci. Pikantne. Pyszne! 
Wiewiórcze... 
Jeżykowe...

wtorek, 22 października 2013

Zebra. Z klasą. Czyli Ciasto z Colą.

3 komentarze:
Monotematyczne. Dwukolorowe. Dzikie, a swojskie. 
Czemu dzikie? Bo Coca Cola zabłądziła nam. I trafiła do piekarnika. Wielbiciele gazowanych napojów nie muszą się już szczypać. Tylko zajadają się colą. Z plackiem. Popijając Colą.

niedziela, 20 października 2013

Szarlotka. Lekka. Najlepsza.

9 komentarzy:
Październik już miał swój punkt kulminacyjny. Jak ten czas mija ! Jak dobrze ! Pomarańczowe żółcie i czerwienie odbijają się od osmaganych jeszcze słońcem policzków.

Wszystko tak intensywnie pachnie. Ogrodowe jabłka nęcą swoją naturalnością. Jesień bez szarlotki się nie odbędzie! Ta szarlotka, ten kwadratowy jabłecznik podbił serducha wszystkich! Można stracić przy nim hamulce i rozsądek. Jest przepyszny. Najlepszy. Myślę, że to jest To. 
Nie patrzmy na kalorie, bo tu ich nie ma.



czwartek, 17 października 2013

Gruszka. Rozgrzewająca. Kaszka kukurydziana.

3 komentarze:
Sezon zimna i osłabionej odporności na wszystko trwa w najlepsze. I na razie nie widać jego końca. Złamani, przeczekujemy go pod pierzyną. Ja też. I nawet nie ma ochoty wystawiać z pod niej noska. No, może na chwilę. I może po coś dobrego. 
Owoc - jest. Moc - jest. Tajemne smaki - są. Prostota i minimalny czas przygotowania - obecne.
Uczucie rozgrzania w trakcie i po zjedzeniu - najprzyjemniejsze. ;)




niedziela, 13 października 2013

Ciasto. Na katar. Cytrynowe.

5 komentarzy:
Trochę słońca, pomarańczy, żółci. Kwasowości i słodkości. Senności. Katar wszędzie, słota wszędzie - co to będzie, co to będzie? ..
Koc na nogach. Miód w herbacie. Cytryna w cieście. 



piątek, 4 października 2013

Batony. Banan. Czekolada.

3 komentarze:
Bananowe połączenie, czekoladowa moc magnezu (przyyyyyciągnia). Chce zdrowo na drugie śniadanie zjeść. Albo do serialu zagryźć chrupko gryząc
Bardziej zbite niż te batony fitness, ale przyjemnie się je je.