Lato lato, bardzo letnio. W ogrodzie nieskromnie uśmiechają się do mnie z czubka drzewa czerwone mordki - czereśnie. Wiśnie. Dobre rzeczy. Dlatego wciskam je do kuchni/obiadu ile wlezie. Chłodników czas tylko w lecie. Tylko w lecie chłodników czas. Niczym deserek. Niczym kolacja. Bazą mogą być też wiśnie, maliny, truskawki, a nawet borówki.
Składniki ( na ok. 1100g zupy):
0,5 kg wydrylowanych czereśni
sok z połówki cytryny
3 łyżki cukru brązowego/trzcinowego
3 goździki
1 litr wody
pół łyżeczki cynamonu
150g jogurtu naturalnego
Wydrylowane czereśnie włóż do garnka i wymieszaj z sokiem z cytryny, goździkami, cukrem i cynamonem. Zalej 1 l wody i gotuj ok 30 minut czyli do momentu, aż owoce będą miękkie. Zdejmij z ognia i zblenduj na gładko. Delikatnie wmieszaj łyżką jogurt naturalny. Podawaj schłodzony. ;)
Wartość Kaloryczna 52 kcal (100 g zupy) Białko 1,1 g Węglowodany 10,7 g
Cieszę się, że tutaj jesteś. Masz jakieś zapytanie/prośbę/opinię/radę dotyczące bloga ? Pisz. Z niecierpliwością czekam na takowe i odpowiem na każde . ;)
Czereśniowego jeszcze nie robiłam, chyba się skuszę:)
OdpowiedzUsuńfajnie, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuń